Król (miękka)

Szczepan Twardoch


Średnia ocena: 6 / 6 z 1 ocen

Wyd.: Literackie

Nasza cena
33,64 zł
(to ponad 25% taniej!)
Cena rynkowa
44,90 zł
(Oszczędzasz: 11,26 zł)

W magazynie mamy ponad: 100 egz.

Do koszyka
Kup teraz


Obserwuj

Wysyłka od: 2,99 zł

Fragment książki: Król
(tylko w Księgarni Internetowej Grzbiet)

Nie znał za to żydowskiego, obyczajów nie przestrzegał i słynął z tego, że w walce na pięści wyciągał nóż, a kiedy walczono na noże, strzelał z pistoletu. Taki był. Nikt go nie szanował, ale wszyscy się go bali, bo Munja mikrą posturę nadrabiał zajadłością i agresją. Pił jak smok, miał brzydką, wąsatą żonę, której się bał bardziej niż Kaplicy, tak że do domu zachodził nie częściej niż raz w tygodniu. Tenże Munja kazał się mojemu ojcu rozebrać, ojciec odmówił, więc Munja kastetem wybił ojcu dwa przednie zęby. Ojciec, płacząc i jęcząc z bólu, rozebrał się do naga i stanął nagi przed swoimi oprawcami, szczupły, blady, na krzywych, chudych nogach. Wtedy Szapiro wyjął z samochodu duży, trzykilogramowy młotek i uderzył nim mojego ojca w głowę, łamiąc kości czaszki, ogłuszając i wywołując krwotok do mózgu, acz jeszcze nie zabijając na miejscu. Pantaleon i Munja zdjęli marynarki, założyli rzeźnicze fartuchy, Panteleon wyjął z auta lekarski neseser, w którym znajdowały się dwa rzeźnicze tasaki, nóż do sprawiania oraz chirurgiczna piła do amputacji. Następnie Pantaleon okręcił stopy mojego nieprzytomnego ojca paskiem od spodni i bez wysiłku podwiesił go na gałęzi, i ojciec wisiał nagi, ramiona, pejsy i obrzezany penis zwisały zgodnie z prawami grawitacji, acz przeciwnie, niż zwykły były zwisać względem ciała przez całe nudne życie mojego tatki. Szapiro podszedł, otworzył nóż sprężynowy i poderżnął mojemu nieprzytomnemu ojcu gardło, ustawiając się za nim, tak by tryskającą z żywego jeszcze ciała krwią nie powalać sobie butów i spodni. Myślę często o tym, że to ja mu to gardło poderżnąłem, nie jakiś tam warszawski urka, tylko ja sam, ja jestem winien temu i ja jestem tego sprawcą, że ojca mego jak bydlę sprawili, że zawisł i krew lała się z jego gardła. Musieli zaczekać, aż ojciec się wykrwawi. Pantaleon zjadł więc przygotowaną przez żonę kanapkę, utyskując na niedostateczną ilość chabaniny między kromkami, Munja ostrzył tasaki, Szapiro zaś oddalił się trochę, siadł nad wodą, z bocznej kieszeni marynarki wyjął powieść Szaloma Asza pod tytułem Dos sztetl, następnie zdjął marynarkę, złożył ją starannie, zapalił papierosa i czytał. — Z Ziembińskim masz walczyć, słyszałem? — zapytał Munja, jak zwykle ciekawski. Szapiro potwierdził mruknięciem, nie odrywając wzroku od książki. -—To ten falangista, tak? Podobno brał udział w tej całej hecy z ostrzelaniem siedziby Bundu — ciągnął Munja Weber. |i|j||W dupie to mam. To po prostu bokser, — Jakub wzruszył ramionami. Mój ojciec wyciekł ze swojego ciała razem z krwią, tak jak Świnia wycieka z ciała świńskiego, więc Pantaleon i Munja zabrali się do roboty. W tym Szapiro już nie uczestniczył. Najpierw oddzielili od korpusu głowę, Pantaleon biegle prowadził ostrze -między kręgami. Piły nie używali. Ręce i nogi ojca oddzielili od ciała, tnąc precyzyjnie dookoła stawów biodrowych i barkowych, następnie preparując i przecinając ścięgna i torebki stawowe. Kości, pozbawione tych więzów, z łatwością wykręcili i wyrwali ze stawów, ciało mojego ojca rozdzierając na części. Kiedy wszystko było gotowe, zawołali Szapirę, a jakby mnie samego zawołali. Szapiro polecił głowę Nauma Bemsztajna, ojca mojego, zawinąć w jego własny chałat, razem z portfelem zawierającym trochę pieniędzy i dokumenty.

Fragment ksiązki Król wydawnictwa Literackie - opracowany przez księgarnie historyczną Grzbiet

znajdował się zaś martwy już mózg Nauma Bemsztajna i myślę dziś, iż można powiedzieć, że głowa Nauma Bemsztajna była prawdziwym mieszkaniem Nauma Bemsztajna, że w tej głowie, w tym mózgu Naum przebywał, kiedy żył i był, bo czym był Naum Bernsztajn? Naum Bemsztajn nie był ciałem Nauma Bemsztajna, które teraz leżało poćwiartowane na ziemi. Naum Bemsztajn był myślami Nauma Bemsztajna o Naumie Bemsztajnie, był pamięcią Nauma Bemsztajna, był tym, co działo się w mózgu Nauma Bemsztajna, kiedy ciało Nauma Bemsztajna wydzielało do krwiobiegu substancje, z których brały się emocje Nauma Bemsztajna, a więc endorfiny Nauma Bemsztajna, adrenalinę i kortyzol, i inne będące źródłem ludzkich emocji substancje, z których Naum Bemsztajn się składał, kiedy na przykład kochał się z moją matką, co czynił zwykle w szabas, jak przystało pobożnemu Żydowi, i kiedy pod wpływem jej ciała działo się w jego ciele to wszystko, co umożliwiało mu zbliżenie się do niej, albo kiedy się bał, a bał się bardzo, i słusznie się bał, gdy Jakub Szapiro za brodę wyciągnął go z naszego mieszkania przy ulicy Nalewki 26. Co się z nim stało, kiedy pozbawiony krwi, a z krwią tlenu, mózg, mieszkanie Nauma, obumarł?

Najpierw skurczyła się, a potem zniknęła przestrzeń, w której był Naum Bemsztajn, składający się z myśli Nauma Bemsztajna o Naumie Bemsztajnie, jego pamięci i strachu. A kiedy skurczyła się i zniknęła przestrzeń, w której Naum Bemsztajn był, zniknął też Naum Bemsztajn, a kiedy zniknął, to jakby go nigdy nie było. Została tylko moja pamięć po nim, a ja może będę ostatnim człowiekiem na świecie, pamiętającym, że żył ktoś taki jak Naum Bemsztajn, pobożny Żyd zamieszkały w Warszawie, Nalewki 26, numer mieszkania 6, ale moja pamięć o Naumie Bemsztajnie nie jest Naumem
Bernsztajnem, jest mną, emerytowanym przymusowo tat-aluf, czyli generałem brygady Mosze Inbarem, lat 68, siedzącym przy elektrycznej maszynie do pisania marki IBM Selectric II. Generał Mosze Inbar słucha gramofonowej płyty z piosenkami śpiewanymi przez Eugeniusza Bodo i Hankę Ordonównę i myśli o swoim ojcu, Naumie Bemsztajnie i jego śmierci, i dalszych losach jego umęczonego ciała.

A czy generał Mosze Inbar ma cokolwiek wspólnego z Mojsze Bernsztajnem?

Czy w ogóle istniał Mojsze Bemsztajn, po polsku zwany Mojżeszem, czy istniał by zamienić się w hebrajskiego Mo-szego Inbara?

A oni w bagażniku buicka rozłożyli brezent i wrzucili doń kawały mięsa, które razem stanowiły ciało mojego ojca, ale nie były już moim ojcem. Korpus pozbawiony krwi, kończyn i głowy wrzucili do glinianki.

Z Latchorzewa pojechali polnymi drogami na Paschalin i Babice, zatrzymali się przy kolejnej gliniance, do której wrzucili nogi, na których chodził za życia Naum Bemsztajn, i ruszyli dalej, na Chrzanów i Macierzysz, gdzie w stawie pochowali ręce, którymi głaskał mnie po głowie Naum Bemsztajn, i wreszcie głowę, zawiniętą w ubranie Nauma Bemsztajna, razem z dokumentami, poświadczającymi, że ich właściciel jest Naumem Bernsztajnem, obywatelem Rzeczpospolitej Polskiej, wyznania mojżeszowego, zatopili w jeziorku w Odolanach, obojętnym zarówno na wyznanie, jak i niekompletność zatapianego Nauma Bemsztajna.

A potem wrócili do Warszawy.

Munja Weber poszedł grać w karty do paszteciami Soben-skiego, do domu nie miał po co wracać. Pantaleon Karpiński do domu, owszem, poszedł, trzasnął żonę w twarz, zadarł

Po więcej zapraszamy do załączonych przykladowych rozdziałów książki autorstwa: Szczepan Twardoch można tam znaleźć fragment książki jak i pdf zawierający spis treści i indeksy - z możliwością przeszukiwania - tylko w naszej księgarni internetowej!

Uwaga! Tekstowe fragmenty książki, są generowane automatycznie i mogą zawierać błędy.

Opis książki:

Król. Żydowski gangster. Polskie piekło. Warszawa 1937. Nowa powieść Szczepana Twardocha Piękne samochody, kobiety, zimna wódka i gorąca krew. Boks, dzielnice nędzy i luksusowe burdele, błoto Woli i eleganckie ulice Śródmieścia. Żydzi i Polacy. Getto ławkowe i walki uliczne. Etniczny, społeczny, religijny i polityczny tygiel Warszawy 1937 roku. A ponad wszystkimi podziałami zasady gangsterskiego świata, w którym siła jest najcenniejszą walutą. Wszystko zaczyna się w zatłoczonej sali Kina Miejskiego, gdzie rozentuzjazmowana publiczność przygląda się walce bokserskiej. Trwa ostatnie starcie w meczu o drużynowe mistrzostwo stolicy. Polscy kibice dopingują reprezentanta Legii o znanego falangistę Andrzeja Ziembińskiego. Z żydowskich trybun dobiegają okrzyki na cześć zawodnika klubu Makabi Warszawa, Jakuba Szapiry. Ten wieczór należy do niego. Wśród wiwatów jednych i gwizdów drugich, triumfowi Szapiry przyglądają się siedemnastoletni Mojżesz Bernsztajn oraz Kum Kaplica o stary bojownik PPS, socjalista i król warszawskiego półświatka. Czterdzieści lat później, w Tel Awiwie, emerytowany żołnierz Mosze Inbar pochyla się nad maszyną do pisania, by powrócić do wieczoru, w którym po raz pierwszy ujrzał na ringu pięknego, zuchwałego i niezmiernie pewnego siebie boksera. Wówczas nie wiedział jeszcze, że w 1937 roku to właśnie Szapiro, prawa ręka Kaplicy, zabił jego ojca z powodu niespłaconego długu. Nie przypuszczał też, jak wiele w jego życiu zmieni jeden wieczór i spotkanie z Kumem Kaplicą... Targani namiętnościami bohaterowie, żywe konflikty i emocje, wciągająca akcja i jej nieprzewidywalne zwroty. Do tego pierwszy w polskiej powojennej literaturze tak ciekawy i wolny od mitologizowania portret żydowskiego bohatera oraz pasjonujące realia Warszawy lat 30. XX wieku. Literacki knock-out.

Szczegóły książki

Mamy zaszczyt zaprezentować Państwu pozycję firmy wydawniczej Literackie, wydaną w dwatysiące szesnastym roku.

Szczepan Twardoch na czterystu czterdziestu ośmiu stronach zaprezentował opowieść pod tytułem Król.

Książka dostępna jest w Internetowej księgarni historycznej Grzbiet.pl w bardzo dobrej cenie.

Pozycja wydana jest w okładce typu - miękka w formacie czternaście na dwadzieścia centymetrów.

Zapraszamy do lektury!

Uwaga - kupując w naszej księgarni internetowej wspieracie renowacje zabyktów techniki - więcej szczegółów w naszym blogu.

Ilość stron:448
Rok wydania:2016
ISBN:9788308062241
Rodzaj okładki:miękka
Dział:książki
Wymiary:14 cm x 20 cm
Nasza cena
33,64 zł
(to ponad 25% taniej!)
Cena rynkowa
44,90 zł
(Oszczędzasz: 11,26 zł)

W magazynie mamy ponad: 100 egz.

Do koszyka
Kup teraz


Obserwuj

Wysyłka od: 2,99 zł




Nowe książki w wydawnictwie: Literackie

nasza cena:

24,64 zł
To ponad 25% taniej!

Ludzie, ludzie...

Ewa Woydyłło

Wydawnictwo: Literackie

Dlaczego bywamy kłótliwi, wścibscy i nieokrzesani? Dlaczego tak trudno znosimy przywary innych ludzi? Czy złych nawyków można się oduczyć? Ludzie, ludzie... to "pisany gabinet terapeutyczny", w którym każdy zostanie wysłuchany i znajdzie radę dla siebie. Tym razem sławna psycholog Ewa Woydyłło skupia się na różnych ludzkich charakterach - niektóre opisywane i analizowane sytuacje czytelnik bez trudu rozpozna jako znane z mediów, są tu też przykłady zaobserwowane przez psycholog w swoim otoczeniu. Czytamy więc o ludziach emanujących złą energią, czyli o wampirach energetycznych, o o...

nasza cena:

41,14 zł
To ponad 25% taniej!

Moja walka Księga 5

Karl Ove Knausgard

Wydawnictwo: Literackie

Walka o marzenia Dziewiętnastoletni Karl Ove Knausgard przeprowadza się do Bergen, by całkowicie poświęcić się pisaniu. Jednak - jak to często w życiu bywa - efekty pracy nie spełniają oczekiwań, a wzmożone wysiłki kończą się pisarską blokadą. Na domiar złego rówieśnicy aspirującego pisarza, jeden po drugim, publikują własne debiuty, podczas gdy Karl Ove zaczyna wątpić w to, czy kiedykolwiek uda mu się spełnić swoje marzenie i zostać pisarzem. Jak już wiedzą miliony czytelników na całym świecie, Norweg jednak dopnie swego! To, że życie napisało już zakończenie tej historii, nie ujm...

nasza cena:

35,97 zł
To ponad 25% taniej!

Muza

Jessie Burton

Wydawnictwo: Literackie

Świat wielkiej sztuki, jeszcze większych namiętności i tajemniczy obraz, który skrywa więcej niż tysiąc słów. Po jednej stronie płótna dziewczyna trzyma odciętą głowę swojej siostry, po drugiej - lew, który za chwilę poderwie się do zabójczego skoku... Obraz, który latem 1967 roku trafia do renomowanej galerii w Londynie, elektryzuje środowisko marszandów. To może być "śpioch", dzieło młodego hiszpańskiego artysty z lat 30. XX wieku zaginione w trakcie wojny. Potwierdzają to listy z muzeum Prado oraz fundacji Peggy Guggenheim. Wskutek szczególnego zbiegu okoliczności stenotypistka ...

nasza cena:

33,64 zł
To ponad 25% taniej!

Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe

Stanisław Lem

Wydawnictwo: Literackie

Pierwsze wydanie najlepszych felietonów Stanisława Lema Klasyk literatury fantastycznej, myśliciel, futurolog. Powieściopisarz, autor dyktand i w pewnym stopniu także rysownik. Kim jeszcze był Stanisław Lem? Ta książka dowodzi, że krakowski pisarz mistrzostwo osiągnął w jeszcze jednej dziedzinie - w pisaniu felietonów. Planeta LEMa to wybór najlepszych felietonów wybitnego twórcy. Imponuje w nich przede wszystkim skala podejmowanych tematów - znajdziemy tu teksty, które dotyczą socjologii, informatyki, rozwoju cywilizacji, polityki, historii, literatury... Zaskakujące, idące pod pr...





Koszty wysyłki


tania wysyłka paczkomat tania wysyłka inpost tania wysyłka poczta polska tania wysyłka kurier




Zobacz jak pakujemy książki


Zdajemy sobie sprawę, że na drodze pomiędzy nami, a Tobą znajduje się firma transportowa.
Dlatego ze szczególną starannością pakujemy książki, by doszły do Ciebie zawsze w nienaruszonym stanie.






Oceny książki


Oceń książkę:



Księgarnia Internetowa Grzbiet.pl
TO ZNACZNIE WIĘCEJ NIŻ ZWYKŁA KSIĘGARNIA HISTORYCZNA

Książki, to nasza pasja. Historia, to miłość. Zabytki techniki, to fascynacja.

W 2013 roku postanowiliśmy robić coś więcej dla zabytków techniki. Aktywnie włączyliśmy się w proces renowacji najstarszego czołgu w polskiej kolekcji muzealnej – Renault FT-17.

Dzisiaj w miarę posiadanego czasu staramy się wspierać muzea by jak najszerzej krzewić myśl techniczną i historię jako taką.

Spotkać nas można w Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej (oddział Muzeum Wojska Polskiego).

Prowadząc księgarnia historyczną Grzbiet.pl postanowiliśmy, aby cześć dochodów z tej działalności przeznaczać na wsparcie konserwacji i renowacji zabytków techniki będących w Polskich muzeach.

Szanowni Państwo – z każdą kupioną w księgarni historycznej Grzbiet książką, stajecie się Mecenasami zabytków techniki. To dzięki Wam możemy zrobić więcej, aby zbiory muzealne cieszyły oczy dzieci naszych dzieci. Teraz i w przyszłości.

Dowiedz się więcej