07 sie

Upadek Ostatnia bitwa marszałka Żukowa.

  Tomek   Recenzje
 Książka Recenzja Węgry 1956

Choć książka ta jest w sprzedażny już dwa miesiące, jakoś nie pod drodze było mi do niej. Owszem, leżała na stercie innych książek oczekujących na przejrzenie (a może i przeczytanie..), ale za każdym razem jakaś inna była ciekawsza.

Wczoraj wiedziony impulsem z kalendarium (bomba atomowa w Hirosimie) złapałem za książkę Upadek. Ostatnia bitwa marszałka Żukowa.
Czemu taki wybór – kiedy kartkowałem tę książkę zaraz po jej pojawieniu się w internetowej księgarni grzbiet.pl, zwróciłem uwagę na opis postaw Żukowa, w kontekście sowieckich prób z bronią jądrową.
Ciekawość co do wywodów Suworowa zwyciężyła – siedząc w piwnicy (bo w niej nie ma afrykańskiej pogody) przeczytałem Upadek.
I... jak by to napisać – jak to książki Suworowa. Dużo krzyczanych tez, sporo ciekawych spostrzeżeń, no i oczywiście ogromna „miłość” do Żukowa.
Pamiętam pierwsze książki Suworowa – tam, Żukow był praktycznie pół bogiem. Serio.
Mąż opatrznościowy, wieki dowódca... A potem musiał Suworow - przez pomyłkę oczywiście – wziąć do ręki inne wydanie wspomnień nieżyjącego już marszałka i chyba nie potrafił się odnaleźć w tych wspomnieniach. Zabawna historia. Wspomnienia osoby zmarłej zmieniają się co wydanie. Cały czas nadążają za obecnie panującymi trendami. Rok 1984 Orwela nigdy nie był śmieszny, ale w tym kontekście wieje od niego jeszcze większą grozą.
W każdym razie Suworowowi miłość do marszałka przeszła. W kilku kolejnych książkach Władimir Riezun dał temu wyraz bardzo dobitnie.
Niczego innego nie spodziewałem się i po dzisiejszej książce – Upadek Ostatnia bitwa marszałka Żukowa, choć jedna teza Suworowa bardzo mnie zaskoczyła. Przedstawił Żukowa, jako osobę gotową do wykazania, iż możliwe jest przełamanie frontu w Europie z wykorzystaniem uderzenia jądrowego..
Tak w praktyce.
Po 1953 roku.

...!!!...

Suworow buduje opowieść przedstawiając kulisy przejęcia władzy, w okresie pomiędzy śmiercią Stalina, a ugruntowaniem wpływów przez Chruszczowa. Główny wątek prowadzony jest w latach 1956-1957, ale (co jest bardzo interesujące) autor ciągle zbacza w przeszłość.
A czasem goni w przyszłość.
Jest ot bardzo dobry zabieg - poszerza horyzonty.
Jak zawsze książkę czyta się bardzo płynne i przyjemnie (choć raczej jest strasznie). Co by nie mówić, Suworow argumentować potrafi. Na dokładkę wyciąga z czeluści różne dziwne informacje (dziwne dla mnie - Suworow potrafi wykazać ich zasadność i spójność historyczną) barwiąc książkową opowieść.
Wieje z tych opowieści grozą, oj wieje:
...”29 września 1957 roku o 16.22 nastąpiła eksplozja na Uralu. W mieście Czelabińsk-40 (…) Do wybuchu jądrowego nie doszło. Nastąpiła eksplozja cieplna. Zawartość „garnka” wyleciała na dwa kilometry w powietrze. Wiar uniósł chmurę i skierował ją … (…) niebo mieniło się szmaragdowo-różową poświatą. Obywateli zapewniono: jak widać, na tej szerokości też się pojawia zorza polarna (…) Do likwidacji szkód wysłano więźniów, żołnierzy, studentów, uczniów”...
- to awaria w fabryce plutonu, największe skażenie radioaktywne w historii.
... do czasu ...
Pobite 29 lat później w Czernobylu..

No cóż, sowieci nigdy nie przejmowali się losem swojego narodu – taka cecha.

Książka Upadek Ostatnia bitwa marszałka Żukowa dostępna jest w internetowej księgarni historycznej Grzbiet.pl

Do końca sierpnia, po wpisaniu kodu: WAKACJE z dodatkowym 15% rabatem!

Komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz



Księgarnia Internetowa Grzbiet.pl
TO ZNACZNIE WIĘCEJ NIŻ ZWYKŁA KSIĘGARNIA HISTORYCZNA

Książki, to nasza pasja. Historia, to miłość. Zabytki techniki, to fascynacja.

W 2013 roku postanowiliśmy robić coś więcej dla zabytków techniki. Aktywnie włączyliśmy się w proces renowacji najstarszego czołgu w polskiej kolekcji muzealnej – Renault FT-17.

Dzisiaj w miarę posiadanego czasu staramy się wspierać muzea by jak najszerzej krzewić myśl techniczną i historię jako taką.

Spotkać nas można w Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej (oddział Muzeum Wojska Polskiego).

Prowadząc księgarnia historyczną Grzbiet.pl postanowiliśmy, aby cześć dochodów z tej działalności przeznaczać na wsparcie konserwacji i renowacji zabytków techniki będących w Polskich muzeach.

Szanowni Państwo – z każdą kupioną w księgarni historycznej Grzbiet książką, stajecie się Mecenasami zabytków techniki. To dzięki Wam możemy zrobić więcej, aby zbiory muzealne cieszyły oczy dzieci naszych dzieci. Teraz i w przyszłości.

Dowiedz się więcej